Nie noszę korony, błękitnej krwi też nie posiadam mimo, że przez skórę niebieszczą się żyły… Swoich korzeni też nie sprawdzałam aż tak daleko, żeby przekonać się czy prapraprapra(…) babcia mieszkałą w wysokiej wieży. Ale jednak… Te kilka usłyszanych słów naprawdę sprawiło, że jest tak bardziej… może bardziej w sensie lepiej. Ale nie wiem. Po prostu “bardziej” :)
Ahh.. i dziękuję za to.
A z księżniczki mam napewno jedno: czekam na księcia z bajki.






2 comments
Comments feed for this article
luty 25, 2007 @ 8:15 pm
Jerzyk
a Ania R. miała (chyba jeszcze ma) księcia z bajki do oddania w dobre ręce;P
luty 26, 2007 @ 3:21 pm
Monika
Maf:* moja Ty księżniczko:*