You are currently browsing the category archive for the 'praca' category.

Za mna tydzien pracy. I nadal na plus :) Wprawdzie stopy mi odpadaja po kazdym dniu, ale mila atmosfera i lubie to co robie. Czasem owszem wyzywam klientow pod nosem, a szczegolnie wtedy, gdy zazyczyli sobie reklamowek (nienawidze ich), ale wciaz lubie te prace :P Zastanawialam sie nad kupieniem sobie krokomierza i noszeniem go w pracy, zeby sprawdzic ile kilometrow dziennie pokonuje, bo raczej sporo. Baaaardzo duzo wrecz. :> Ale chyba nie, bo jakbym po takim jednym dniu sprawdzila ile, to bym sie zalamala :P

Z rzeczy nowych, od wtorku przenosze sie do nowego Tesco, czyli swojego miejsca pracy juz na stale. Koniec treningu, teraz juz tylko praktyka i praktyka i speeeeeed up (niestety).

A ponizej wyjasnienie tematu posta:)

tesco_imie

A na koniec mala anegdotka z pracy, czyli spotkanie z klientem:

Jade sobie wozkiem, a przede mna wozek taki dla klientow i booom! a tu nagle starszy pan, anglik, jedzie z naprzeciwka i mowi:
- I saw it!
- Please, dont say to anybody – szepcze i sie usmiecham
- Bloody customer – pan smieje sie ironicznie
;)